Autorskie Pastrami

Autorskie Pastrami

Zamknięcie ulicy Krakowskiej ma ten plus, że teraz spokojnie możecie podejść do małego, skromnego lokaliku z olbrzymią pasją do pastrami. W tym miniaturkowym pomieszczeniu, znajdziecie tak wielką i niemierzoną niczym miłość do mięsa, że aż nie do uwierzenia.

Pierwsze swoje pastrami jadłam w Chicago i był to smak jakiego się nie zapomina. Dużo rzeczy w ogóle wtedy zjadłam, spełniłam swoje marzenie aby zjeść hot-doga w sieci SuperDog, który znałam z MTV z serialu "Króliczki Playboya". Tak, takie miałam wyobrażenie o USA i nie zwiodłam się ani w calu  a wręcz moja miłość do tego kraju stała się ostateczna i największa.

Wracając do naszej ulicy Krakowskiej od razu Wam powiem, że smak tego pastrami nie przypomina tego amerykańskiego. Różnica polega na tym, że w USA większość jedzenia ma nutę słodką. Tu zaś pastrami zrobione jest autorsko, wypieszczone i ma smak chylący się ku naszym wschodnim tendencją.

To bardzo ciekawe doświadczenie zjeść tak przyrządzone pastrami. Wielu mogło by unieść głos niezadowolenia, że "ale jak to". A tak to, że pastrami przypominam to sposób konserwowania, przechowywania i wędzenia mięsa i lokal Mr.Broda znalazł na nie swój własny sposób. Muszę przyznać, że mięso jest soczyste, delikatne ale charakterne. Ma nutę, której Szef zdradzić mi nie chciał, bardzo intensywną, autorską ale przede wszystkim wyróżniającą to pastrami z pośród innych.

Kanapki, które można zjeść z tym wypieszczonym przez samego właściciela mięsem, są sycące i spokojnie mogą robić za lunch. Oczywiście są rożne rozmiary, można na toście można na pieczywie. Dodatki można i na różne sposoby można. Świetny pomysł na sandwich bar, bo może lokal jest niewielki i raczej "to go", za to pasja, talent kulinarny przekazywany z pokolenia na pokolenie dorównuje największym talentom kulinarnym!

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

*