Duch Ojca Chrzestnego

Duch Ojca Chrzestnego

Gdyby gościnność miała imię to na pewno brzmiało by ono Boccanera. Ta włoska restauracja serwująca proste dania podbiła moje serce. Wszystko tam się zgadza. Niemała machina napędzana pozytywną energią ludzi, dopieszczony każdy szczegół wnętrza jak i estetyka tego co na talerzu, to nie przypadek. Widać ciężką pracę, widać zamiłowanie do ludzi a przede wszystkim widać doświadczenie. Doświadczenie w kreowaniu miejsca, do którego chce się wracać. A to moi mili Państwo wcale nie jest łatwe.

W ilu włoskich restauracjach w Krakowie byliście? No właśnie. Kraków Włochami stoi jak długi i szeroki. Kochamy włoskie jedzenie, ile miejsc tyle okrzyków zachwytu i złości. A ja nadal uważam, że na palcach dwóch rąk (i to niecałych) można zliczyć takie, które polecam Ja. Nietuzinkowe, zachwycające, mistrzowskie w soim wykonaniu. I właśnie dołączyła do nich Restauracja Boccanera.

gal-4-col gal-1-col 18342501_301604033606800_1523291942826612774_n

foto. Boccanera

Przede wszystkim w Zaułku Niewiernego Tomasza znajdziecie tak cudne wnętrze, że już samo przebywanie w nim przyprawia o zawrót głowy. Mnie przypomina nieco lata 40-ste, bardzo staranne i mocno retro. Momentami ma się wrażenie, że na jednej z kanap zasiądzie Ojciec Chrzestny w muszce i z różą w klapie garnituru lub przy okrągłym stole z serwetką pod szyją będzie zajadał się makaronem. Mógłby też spróbować risotto z krewetkami w sosie pomidorowo-śmietanowym z czosnkiem i peperoncino z rukolą i Grana Padano (34 zł) lub Cozze czyli małże duszone w białym winie z czosnkiem i natką pietruszki (34 zł 100% BIO The Black Sea). Bo ja zjadłam i byłam zachwycona prostotą tych dań i świeżością składników.

IMG_8486 IMG_8039

Nie wiem co powiedziała by Mama Ojca Chrzestnego na Gruszkę zapiekaną z gorgonzolą i orzechami włoskimi (25 zł) lub Carpaccio z marynowanej polędwicy wołowej z rukolą, Grana Padano i sosem truflowym (31 zł) ale ja na jego miejscu zjadłabym obie te przystawki wykrzykując  "oh mio Dio!".

IMG_8038 IMG_8036 IMG_8037

Za to wiem, że i Mama i Ojciec Chrzesny zgodzili by się ze mną opowiadając Wam o winach w tym miejscu oraz Pani Manager Karolinie, która serwuje je z taką pasją i energią, że nie sposób jej się oprzeć. Piłam wspaniałe polskie wino z winnicy Turnau (prawdziwe zaskoczenie), zostałam zwabiona reslingiem z nowej i starej karty oraz cudownym musującym Edone Gran Cuvee Extra Brut. Było też różowo ale zabijcie mnie - nie wspomnę Wam etykiety. Możecie się ze mnie śmiać ale zapraszam Was na starcie z Panią Karoliną, która zasługuje na alias "Nikt nie wyjdzie stąd żywy" i wtedy pogadamy!

Degustacja była wyjątkowa nie tylko ze względu na świetną, prostą kuchnię czy wspaniałe kaskady wina. Przede wszystkim Boccanera to energia, gościnność, miejsce, z którego nie chce się wychodzić. A chyba o to właśnie w tym wszystkim chodzi?

IMG_8487 IMG_8488

 

 

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

*


Fatal error: Cannot use object of type WP_Query as array in /users/0031/sh209096/www/abite/abite/wp-includes/query.php on line 3965