Koncepcja na jedzenie!

Koncepcja na jedzenie!

Ostatnio ciężko jest mnie wyciągnąć z domu. Głównie ma to związek z tym, że od kilku miesięcy non stop "żyję" na walizkach więc jak już jestem w domu to... zwyczajnie mi się nie chce. Naprawdę. Poza tym jakoś nie mam weny na opisywanie kolejnego miejsca z włoskim jedzeniem, które nie wyróżnia się niczym specjalnym. Tak wiem, ostre słowa ale im więcej odwiedzam kulinarnych miejsc, tym więcej wymagam. Obserwuje różne rynki gastronomii w Polsce i z przyjemnością odwiedzam i piszę o tych nietuzinkowych, z koncepcją.

26167901_1841232269470831_8281359155031727024_n

I to był powód mojej wizyty w Marcelino Chleb i Wino. Menu to połączenie kuchni włoskiej i polskiej - więc koncepcja jaka w Krakowie nie może się nie udać. Tak, tylko co takiego wyróżnia TO właśnie miejsce, że chciało mi się opuścić moje przytulne gniazdko i do niego przyjść. WINO! Drugi człon nazwy tego miejsca jest zdecydowanie najmocniejszą stroną całego menu. Sparowanie dań z odpowiednim winem to wyjątkowa sztuka a w tym pomagał Robert Makłowicz. Co by o nim nie mówić program ma genialny, trochę przypomina mi beztroską Nigele w kuchni a już na pewno lubi wina. A w Marcelino Chleb i Wino dobrał je idealnie.

Skupiłam się głównie na mięsnej części karty. Zaczęłam od klasyki czyli tatara (34 zł), który jeszcze na długo pozostał w mojej pamięci jako jeden z najlepszych jakie ostatnio jadłam. A jadam sporo. Uwielbiam. Nie chodzi o to żeby przypominał on staropolski, oryginalny przepis - bo i takie polemiki odbywałam z entuzjastami tej pozycji w menu. Nie. Chodzi o to, czy masz na niego pomysł czy nie. Może być z sosem orientalnym, może być z jajem przepiórczym lub składnikami o nowoczesnej formie i teksturze ale nich będzie smaczny! Niech będzie inny, twój, wyjątkowy! Niech będzie miał koncepcję! Ten miał. Majonez rozmarynowy i kawior balsamiczny podkreślały delikatny smak dobrze posiekanego mięsa. Ten tatar jest jak jedwab  do tego pięknie podany.

26196223_1844110519183006_1998988734318343456_n

foto. Marcelino Chleb i Wino

Wracając do wątku wina powiem Wam jedno: nic tak nie podkreśla smaku polędwicy z fenkułem, parmezanem, pieczonym ziemniakiem i sosem demi glace (98 zł) jak 2015 rocznik Montepulciano Forme Rosso. Marcelino dziękuję! Dziękuję za to połączenie, które do dzisiaj wspominam ze smakiem i które po praz pierwszy w mojej historii z winami, naprawdę zapadło mi w pamięć. Wiele razy powtarzałam Wam - Czytelnikom, że moja wiedza odnośnie win - pomimo wielu szkoleń, degustacji i innych form przyswojenia tego zagadnienia - ogranicza się do tego czy mi smakuje czy nie. Pierwszy raz naprawdę zapamiętałam wino bo wydobyło w polędwicy absolutnie genialny smak. No musicie iść tego spróbować, bez dwóch zdań!!

23319479_1817136688547056_982703658160916144_n 20727877_1783981928529199_3431429620285030546_n

foto. Marcelino Chleb i Wino

Na koniec nie ominęłam Tiramisu (16 zł) z idealnie pasującym do niego Prosecco Frizzante. Połączenie zacne, tiramisu takie jak lubię czyli w postaci musu i lekko szczypiące w język Prosecco. To była naprawdę zacna uczta. Fajnie podane, bez przerostu formy nad treścią, z pomysłem i przede wszystkim smaczne. Podobało mi się menu, w formie czasopisma, pomiędzy pozycjami znajdziecie ciekawe artykuły powiązane z całym Jana 16!, o którym na pewno niedługo usłyszycie.

Miałam Wam polecić to miejsce na kolacje walentynkową ale wiecie co? Na degustacji byłam sama, bo chciałam rozpieścić siebie. Pierwszy raz zdarzyło mi się nie zabrać kogoś ze sobą. Mój wieczór, sam na sam. Doskonała kuchnia i wino. Dlatego polecę Wam to miejsce nie tylko z okazji ale przede wszystkim bez i w pierwszej kolejności DLA WAS SAMYCH!

IMG_7738 IMG_7737 IMG_7739

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

*


Fatal error: Cannot use object of type WP_Query as array in /users/0031/sh209096/www/abite/abite/wp-includes/query.php on line 3965