Voila !

Voila !

Wreszcie ta smaczna, cudowna, prawdziwa kuchnia francuska znalazła swoją właściwą oprawę. O Voila Restaurant pisałam Wam niedawno ale wtedy znajdowali się na Karmelickiej. Dziś w pięknych okolicznościach Dębnik, na znanej i wręcz legendarnej Konfederackiej 4 rozwinęli skrzydła i poszybowali wysoko.

Sama nie wiem czy zacząć Wam od wnętrz i genialnego klimatu małego Paryża na Dębnikach czy od menu, krótkiego treściwego i smacznego. Pełna synchronizacja następuje pomiędzy daniami i wystrojem. Pierwsza część sali industrialna, świetna do wina i przystawek. Na przykład doskonała zupa Veloute z zielonego groszku, Saint Jacques z serem (25 zł) i szparagi lub wędzona pierś z kaczki, jajko w koszulce sos z rzodkiewką (25 zł) i to wyobraźcie sobie, z wkładki od Szefowej Kuchni - Pani Doroty. Bo karta kartą ale talent francuskiej kuchmistrzyni można zobaczyć w każdym detalu. Od wina przez imprezy i właśnie wkładki poza kartą. Z nieukrywaną przyjemnością, po raz kolejny, zjadłam Mangalicę (43 zł) przyrządzoną metodą sous vide a do lekkiego, białego wina podane delikatne kotleciki cielęce (45 zł) rozpływały się w ustach!

Druga sala przypomina słodką, ciastkarnio - piekarnię. W spadku pozostał piec do chleba a pastelowe kolory z białymi wykończeniami i wielkie okna sprawiają, że z przyjemnością można zjeść w niej desery lub zorganizować przyjęcie. Porośnięte bluszczem ściany przy wejściu otulają ogródek i sprawiają, że leniwie opuszczasz to miejsce. Bo wszystko, co tutaj jest tworzy niezwykły klimat. Przypominają mi się zakamarku paryskich uliczek z uroczymi  Brasserie. I tu jest podobnie.

Coraz częściej lubię wracać w miejsca, o których już pisałam i napawają mnie dumą. Nie tylko pozostały tak samo dobre ale rozwinęły się jeszcze bardziej. A tak zdarzyło się właśnie tu. Jeżeli ktoś, chociaż na chwilę chce się poczuć jak w Francji to klimat, jedzenie i atmosfera w Voila Restaurant na pewno mu to zapewni. Gwarantuje!

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

*