Tag: Kuchnia lunchowa

Niech żyje BAL.

BAL był pierwszym miejscem, które odwiedziłam po przyjeździe do Krakowa. Jeszcze siedząc w Warszawie przewinęło mi się gdzieś na FB w polubionych miejscach mojego znajomego. Pomyślałam sobie, że wreszcie w Krakowie zaczynają się pojawiać lokale w moim klimacie: przemysłowe, nowoczesne, minimalistyczne. Pamiętam jak dziś, że umówiłam się w BAL-u z Dżoaną na plotki i skusiłam…
Więcej

Jestem zazdrosna o lunche w Russian Enso!

Jedną z rzeczy, za którymi tęsknię do Warszawy to lunch w godzinach pracy. Nie taki byle jaki nad komputerem przy biurku dostarczony przez „Chińczyka” ( i biurku i lunchu). O ile przyjemniej załatwia się interesy w jakimś miłym miejscu, nad talerzem czegoś dobrego, udając, że wcale nie zależy ci na negocjacjach ale jeżeli są udane,…
Więcej