Piernik staropolski – część pierwsza

Piernik staropolski – część pierwsza

Ostatni dzwonek na przygotowanie tego świątecznego przysmaku. Razem z Janem Niezbędnym postanowiliśmy wspólnie upiec tradycyjny piernik staropolski. Lubię przepisy wymagające zaangażowania ale jednocześnie nie będące zbyt trudnymi. Ten przepis ma to do siebie, że robi się go długo i etapami ponieważ jego kluczowy składnik to długie dojrzewanie. Musi odleżeć minimum 2 tygodnie, maksymalnie 6. Ja chcę by mój był gotowy na 25 grudnia czyli w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia dlatego jego przygotowanie zaczęłam już dziś. Dobrze bierzmy się do pracy, Janek przygotuj:

 

 

Składniki:

 

- około 1/2 listra miodu

- 1 kg mąki

- 2 szklanki cukru kryształu

- 1 kostka masła

- 3 duże jajka

- 1/2 szklanki zimnego mleka

- 1/2 łyżeczka soli

- 3 płaskie łyżeczki sody

- 60 g przyprawy do piernika

 

Na tym etapie nie będziecie potrzebowali więcej. W późniejszej fazie dojdzie masa orzechowa i skórka pomarańczowa. Dziś skupimy się na przygotowaniu ciasta.

 

Przygotowałam sobie garnek, którego nie będę używała przez najbliższe tygodnie, a w którym dojrzeje ciasto. Najlepiej jeżeli jest on aluminiowy lub kamionkowy.

 

Najpierw rozpuszczam masło z cukrem i miodem. Mieszam dokładnie aby składniki się połączyły i utworzyły masę podobną do krówek ciągutek, ciut rzadszą.  Po jej wystudzeniu dodaję: mąkę, jajka, sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, sól i przyprawę do piernika. Całość wyrabiam ręką aż uzyskam dość kleiste i rzadkie ciasto. Przykrywam je lnianą ściereczką i wsadzam do lodówki na najniższą półkę aby dojrzało. Ciąg dalszy nastąpi!

 

Do zobaczenia 20 grudnia!

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

*