Restauracje

Kategorie:
  • A niech to Gęś kopnie

    A niech to Gęś kopnie

    Było to już troszkę czasu temu i było bardzo zimno i okrutnie na dworze, jednak wrażenie jakie zrobiła na mnie restauracja Szara Gęś pozostał...

  • Autorskie Pastrami

    Autorskie Pastrami

    Zamknięcie ulicy Krakowskiej ma ten plus, że teraz spokojnie możecie podejść do małego, skromnego lokaliku z olbrzymią pasją do pastrami. W ty...

  • Turysta we własnym mieście

    Turysta we własnym mieście

    No tak, faktem jest, że do kuchni azjatyckich namawiać mnie nie trzeba. Właściwie zapytana o ulubioną kuchnię, prawie nigdy nie mówię, że jes...

  • Wy nie wiecie a ja wiem!

    Wy nie wiecie a ja wiem!

    I to jest bardzo dobra wiadomość bo również się dowiecie, że w miejscu starej karczmy przy Błoniach (nie promujmy jej nazwy, wszyscy wiemy o ja...

  • Grzesznice

    Grzesznice

    Obżarstwo. Przez jednych nazywane chorobą królów, przez innych postrzegane jako jeden z siedmiu grzechów głównych. Mnie włącza się wtedy, ki...

  • Śniadanie na trawie

    Śniadanie na trawie

    Dobry początek dnia to chyba marzenie każdego z nas. Codziennie. Ile razy Wam się zdarzyło, że chcieliście zacząć go od śniadania na mieście...

  • Polska na najwyższym poziomie!

    Polska na najwyższym poziomie!

    Marcin Sołtys. Szef kuchni, który rozpieszczał mnie kilka lat temu w jednej z krakowskich kuchni (to znaczy on w kuchni, ja na zapleczu wiecznie g...

  • Oświadczyłam się!

    Oświadczyłam się!

    Trzy razy w moim życiu oświadczyłam się Szefowi Kuchni. W dwóch przypadkach okazało się, że restauracjom przewodzi ten sam Szef (co tylko potw...

  • Marzenia się spełniają – Atelier Amaro*

    Marzenia się spełniają – Atelier Amaro*

    Niewiarygodne jak długo głowiłam się nad tym tekstem. Moje marzenie spełniło się we wrześniu, po latach ciągłego zamiaru aby odwiedzić to m...

  • Orient Express

    Orient Express

    Zadziwiające przyszło mi porównanie do głowy Pan Da Jeść z Orient Express i zaskakująco trafne. Oto na ulicy Krupniczej powstało małe bistro,...

  • Styl życia

    Styl życia

    Długo myślałam nad tą recenzją. Dzieje się tak wtedy, kiedy sama nie wiem od czego zacząć i o czym Wam opowiedzieć. Czy o miejscu na ulicy Do...

  • Odczarowana królowa nalewek

    Odczarowana królowa nalewek

    Kiedy po moim niezwykle udanym weekendzie zarzuciłam temat wiśniówki (nalewki), okazało się, że entuzjastów tego trunku jest więcej niż myśl...

  • Sztuka łączenia smaków

    Sztuka łączenia smaków

    Jest to naprawdę wielkim zaszczytem i niebywałą przyjemnością jadać w takich miejscach jak Eliksir. Jest też fascynujące poznawać takich ludz...

  • Namaste

    Namaste

    Ojojojojoj. Co ja z tą kuchnią indyjską mam począć. Jeżeli czytacie moje recenzję od początku, to wiecie, że tylko jeden raz pojawiła się ...

  • Boże jaki miły wieczór!

    Boże jaki miły wieczór!

    "Boże jaki miły wieczór! Tyle wódki, tyle piwa a potem plątanina w kulisach tego raju. Między pluszową kotarą a kuchnią za kratą, czułem ja...

  • Samozwańcy

    Samozwańcy

    Na początku sobie pomyślałam " co to za samozwańcze, najlepsze sushi w Krakowie, na dodatek na dowóz". No bezczelni jacyś, nie? Umówmy się, za...

  • Niezwyczajnie zwyczajni.

    Niezwyczajnie zwyczajni.

    Zwykły dzień środa. Zwyczajna pogoda, zwyczajny czas. Zwyczajny również głód, jak zwykle o tej zwyczajnej porze. I tak sobie człowiek myślał...

  • Zaskoczenie.

    Zaskoczenie.

    Mity o niedostępności restauracji hotelowych powoli zaczynają być obalane. Co rusz okazuje się, że miejsca te są dostępne dla zwykłych śmier...

  • Szał.

    Szał.

    Nie od dzisiaj wiadomo, że moje urodziny są niczym święto narodowe (dla mnie). Zawsze biorę dzień wolny i oddaje się całkowitej rozpuście cia...

  • Fuck Diet!

    Fuck Diet!

    Tak! Jeśli nie przyswoisz w swojej głowie hasła "fuck diet", to nie masz co się tam wybierać. Serio. Sama nie wiem czy nazwać to miejsce rajem c...

  • Dobrze skomponowany koncept!

    Dobrze skomponowany koncept!

    Moglibyście pomyśleć, że po takim czasie zapomina się smak jedzenia czy klimat miejsca. Otóż nie! Mimo kłopotów z komputerem, który wyłącz...

  • Oda do słonego sosu karmelowego!

    Oda do słonego sosu karmelowego!

    Mój Wujek Kangur, mieszkający od lat 80-tych w Australii, żyje stekami. Stek na śniadanie, obiad i kolacje. Zawsze kiedy przyjeżdża do Krakowa p...

  • Serce nie sługa.

    Serce nie sługa.

    Czasami po wyjściu z restauracji i moim nadmiernym entuzjazmie wywołanym zazwyczaj dobrym winem, lubię odczekać chwilę zanim napiszę Wam o kolej...

  • Ślinotok

    Ślinotok

    Tak właśnie będę taka bezpośrednia i powiem w prost: ŚLINOTOK to słowo, które w pełni oddaje mój stan kiedy chociażby zaczynam myśleć o t...